(fot. Azofoto) Rynek w Miliczu Początkowo miałem poważne problemy z rozszyfrowaniem tego niecodziennego kroju pisma. Myślałem, że to sklep o nazwie TONA. Tylko dlaczego na witrynie nie było wzmianki, że to odzież dla "puszystych". Ale i tak uważam, że TINA to powinien być sklep z odzieżą dla psów.